Publikacje:

foldery do pobrania

 
Piotr Jaworski
Dezynfekcja i sterylizacja pomocy logopedycznych.
dr Ewa Kaptur
Logopedo, dbaj o swój głos!
Elżbieta Kawa
Rola trzeciego migdała w zaburzeniach mowy.
Zofia Rogalińska
Komunikowanie się dzieci upośledzonych.
zobacz wszyskie publikacje
Giełda pracy:
Gdzie studiować:

Wybierasz się na studia?
Sprawdź listę uczelni!

 

autor: Jacek Witczak
Jąkający są jak rodzina.

- Czasami potrzeba chwili cierpliwości, dosłownie dziesięciu sekund, żeby jąkającej się osobie dać szansę wypowiedzenia się i jej nie zdeprymować. Nastawienie, wyrozumiałość, akceptacja społeczeństwa wobec takich ludzi jest równie ważne, jak sama terapia - mówi Anna Kołodziej, koordynator Klubu "J" w Rawiczu, który obchodzi 5-lecie działalności. W regionie leszczyńskim to jedyny taki klub.

Pani Anna jest neurologopedą, pracuje w rawickiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, przy której działa klub. Pięć lat temu był pierwszym w Wielkopolsce (obecnie jest jednym z zaledwie dwóch w naszym województwie). Przystąpiło do niego 15 osób z powiatu rawickiego - dzieci i młodzież w wieku od 4 do 17 lat oraz ich rodzice. Obecnie liczba członków jest płynna, waha się od 10 do 20 osób. To zarówno kilkulatki, jak i młodzież oraz studenci.

- Kilka osób jest w klubie od początku. Niektóre "poszły w świat", ale wracają, bo czują taką potrzebę. Jesteśmy jak duża, wspierająca się rodzina. Wzajemne wsparcie jest ważnym elementem terapii. Nasi członkowie dzielą się swoimi przeżyciami, problemami i sukcesami, opowiadają jak sobie radzą w życiu. Wspólnie jeździmy na wycieczki do miast, w których też działają takie kluby. To okazja do wymiany doświadczeń.

Terapia jest jak nauka z elementarza, odbywa się małymi krokami. Najpierw trzeba nauczyć się wypowiadania prostych słów. Dopiero po jakimś czasie całych zdań. Od osób jąkających się nie można od razu oczekiwać zbyt wiele. Żeby ich nie zdeprymować, nie wywołać w nich blokady.

- Takie osoby nie są słabsze intelektualnie od innych. Wszak są wśród nich studenci. Mają tylko trudności w wymowie. Na zajęciach uczymy ich, jak przełamywać obawy, stres, nieśmiałość w kontaktach. Uczymy akceptowania samego siebie. Bo oni sami muszą chcieć sobie pomóc. Doradzamy rodzicom, w jaki sposób mają mówić do dziecka, aby uczyć go płynnej mowy. Współpracujemy z psychologami, psychiatrami, neurologami, logopedami, pedagogami szkolnymi, nauczycielami.

Koordynatorka Klubu zauważa, że osoby jąkające się były, są i będą. Że w kontaktach z nimi trzeba pozwolić im na wypowiedzenie się, dać im czas na ułożenie zdania.

- Takie osoby muszą mówić wolniej, ochłonąć z emocji towarzyszących rozmowie. Potrzebują chwili, aby sformułować myśl, poukładać sobie w głowie to, co chcą powiedzieć. Czują się silniejsi, gdy ktoś ich akceptuje. Ale otwartość jest ważna z obu stron. Olbrzymie znaczenie ma więc to, aby osoba z takim problemem umiała przyznać się do niego przed innymi, wyzbyć się lęku przed kontaktami z otoczeniem. Na przykład pójść do sklepu, powiedzieć do ekspedientki i innych klientów w kolejce, że jąka się i poprosić swoim językiem o zakupy. Izolowanie się nie może być strategią unikania trudnych sytuacji, bo to do niczego nie prowadzi.

Ewa Latusek, dyrektor PPP w Rawiczu, zauważa, że brak akceptacji, wytykanie, czy wyśmiewanie osób jąkających się może zamienić się w dramat, wręcz koszmar, na przykład paniczny lęk przed mówieniem. Może być powodem trudności z nauką, ze znalezieniem pracy, przyjaciół, czy partnera. To tylko powiększa kompleksy, powoduje, że takie osoby unikają kontaktów z innymi, boją się pójść do sklepu, czy nawet odebrać telefonu w domu. Że jąkające się dzieci obawiają się odpytywania na lekcjach.

- Jąkanie nie może być barierą przed realizacją własnych marzeń i powodem zamknięcia się w czterech ścianach - podkreśla Ewa Latusek.- Dlatego tak ważne jest przełamywanie stereotypów i uprzedzeń, walka z głupimi docinkami.

- Zależy mi, żeby osoby jąkające się każdego dnia, w każdej sytuacji chodziły z podniesionym czołem i wyzwaniem w oczach. Bo jeśli z powodu tej, czy innej niedoskonałości odrzucasz siebie, to inni też będą cię odrzucali - dodaje Anna Kołodziej.

Przez 5 lat dużo zmieniło się u klubowiczów. Przede wszystkim widać postępy w ich wymowie. Nauczyli się z tym żyć, jąkania się nie uważają za coś wstydliwego, dyskryminującego. Nabrali pewności siebie, śmielej radzą sobie w życiu, w szkole, pracy. Zmienia się też nastawienie do nich otoczenia - ludzi na ulicy, w urzędach, czy w sklepie, nauczycieli w szkołach, rówieśników. Oni sami mówili o tym na spotkaniu z okazji 5-lecia. Opowiadali o swoich postępach w terapii, o codziennych sytuacjach, kontaktach z innymi ludźmi. Także o spotkaniach w Klubie, o tym jak są sobie potrzebni nawzajem i jak ważna jest systematyczna terapia. Na jubileuszowym spotkaniu był tort, życzenia, gratulacje, słowa otuchy, zachęty do dalszej terapii.

-----

Klub ,,J'' jest otwarty dla wszystkich, osób jąkających się, które chcą walczyć z tą dolegliwością i są mieszkańcami powiatu rawickiego. Spotkania Klubu odbywają się w każdy ostatni piątek miesiąca o godz. 17 w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej przy ul. Kopernika 4.

 
Internetowa poradnia:

Pytania zadawane najczęściej...

 
Opieka logopedyczna w przedszkolu
Programy użyteczne w gabinecie logopedycznym
Nagrywanie wad wymowy
Forum dyskusyjne:
Newsletter:

W pole poniżej wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać od nas najnowsze informacje.

 
 
 
Strony internetowe Łódź www.mimo.pl
Wsparcie techniczne: virtualmedia.pl
O nas   |   Certyfikat logopedy   |   DBDL   |   Rekomendacje   |   Linki   |   Kontakt